NEYMAR:
Po zobaczeniu cudownego zachodu słońca pojechaliśmy do mnie.
-Zapraszam – powiedziałem zapraszając Selenę do mojego domu.
-Jak tu pięknie – powiedziała dziewczyna, gdy weszła do
środka.
-Sel! – usłyszałem głos Rafaeli.
Rafa przywitała się z Seleną i od razu porwała ją do swojego
pokoju. Myślałem, że zostałem sam, ale chwilę później do salonu wszedł Jota.
-Cześć – powiedziałem.
-No hej – przywitał się – Jak tam wycieczka? – zapytał.
-Świetnie – odpowiedziałem.
-Świetnie? Tylko tyle? – zapytał.
-Och, to była najlepsza wycieczka w moim życiu! Jeszcze
nigdy w życiu nie spędziłem tak miło czasu jak z Seleną. Ona jest wspaniałą
dziewczyną, ma ogromne poczucie humoru. Jest po prostu idealna – powiedziałem.
-Zakochałeś się w niej, co nie? – zapytał Jota.
-Nawet nie wiesz jak bardzo.. Ale Selena nie chce spróbować,
wiesz o co chodzi.. Chce abyśmy byli tylko przyjaciółmi.
-Czemu? – zapytał Jo.
-Gdy byliśmy nad jeziorem zapytałem się jej o to.
Odpowiedziała, że nie chce ze mną być, bo boi się, że mnie skrzywdzi i wtedy
straci mnie na zawsze.
-Nie martw się, stary. Może w końcu zmieni zdanie i się
zgodzi, wierzę w to – powiedział.
SELENA:
Gdy nasza wycieczka dobiegła końca, pojechałam razem z
Neymarem do jego domu. Gdy weszłam do środka, od razu mi się spodobało wnętrze
jego domu. Rafa przyszła, przywitała się ze mną i porwała mnie do swojego
pokoju.
-Opowiadaj jak było – powiedziała zamykając drzwi.
-Super! Twój brat, to naprawdę wspaniały mężczyzna –
powiedziałam uśmiechając się.
-Ooo, co mam przez to rozumieć? Jesteście razem? – zapytała
i usiadła obok mnie na łóżku.
-Nie – odpowiedziałam.
-Czemu? Pasujecie do siebie jak dwie krople wody.
-Nie chcę go skrzywdzić, Raf. Boję się, że go skrzywdzę i
stracę go raz na zawsze, cholernie się tego boję – wyznałam.
-Nie bój się. On jeśli kogoś kocha, wybaczy wszystko.
Musicie spróbować. To widać, że oboje coś do siebie czujecie. To jak na siebie
patrzycie, wspólnie spędzacie czas. Ty się troszczysz o niego, a on o ciebie.
Nie wyobrażam sobie tego, że moglibyście nie być razem – powiedziała Rafaela.
-Sama nie wiem co mam robić.. – powiedziałam.
-Moje zdanie znasz, ale decyzja należy do ciebie – rzekła
Brazylijka.
-Muszę to sobie przemyśleć, to trudna decyzja –
powiedziałam.
-Rozumiem. Może zostaniesz u mnie na noc? Ja ostatnio u
ciebie nocowałam – powiedziała z uśmiechem.
-Dobrze – odpowiedziałam uśmiechając się.
-Aaa, super! – ucieszyła się.
-Opowiadaj jak u ciebie ze sprawami miłosnymi –
powiedziałam.
-To nie dla mnie. Odpowiada mi to, że jestem singielką,
przynajmniej mogę robić co tylko chcę – odpowiedziała.
-Żartujesz sobie? – zapytałam - Nikt ci się nie podoba?
-Nie – odpowiedziała pewnie.
-Zobaczymy jak długo – zaśmiałam się.
-Jesteście głodne? – zapytał Neymar wchodząc do pokoju Rafy.
-Nie – odpowiedziała mu siostra.
-A ty Selena?
-Ja też nie, najadłam się jak byliśmy w restauracji –
odpowiedziałam i posłałam mu szczery uśmiech.
-Ok – powiedział odwzajemniając uśmiech.
-Sel zostaje u nas na noc – powiedziała Brazylijka.
-Naprawdę? – zapytał.
-Tak – powiedziałam.
-To super! Może pójdziemy do ogrodu? Jeśli będziecie
chciały, to możecie wskoczyć do basenu, woda jest wspaniała – powiedział Ney i
wyszedł.
-Co ty na to? Basen?
-Nie mam stroju – odpowiedziałam.
-Ostatnio kupiłam sobie strój, ale jest na mnie za mały, to
mogę ci dać – powiedziała.
-Ok, kochana jesteś! – powiedziałam i ją przytuliłam.
-Wiem, wiem – powiedziała Rafa po czym wstała z łóżka i
podeszła do szafy - Trzymaj. Myślę, że
będzie ci się podobał – rzekła podając m strój kąpielowy.
-Jest cudowny – powiedziałam i poszłam do łazienki przebrać
się w strój – I jak wyglądam? – zapytałam, gdy wyszłam z pomieszczenia.
-Wyglądasz cudownie – powiedziała Rafa.
-Dziękuję!
-Ok, teraz ja idę się przebrać i lecimy do basenu – rzekła
Rafaela i zniknęła za drzwiami łazienki.
Chwilę później z niej wyszła i obie poszłyśmy do ogrodu.
-Mmm, jakie ciałka – powiedział Ney, gdy nas zobaczył.
-Głupek – powiedziała Rafa do niego – Nie słuchaj go, chodź
do basenu.
Weszłyśmy do basenu, a Neymar przyniósł nam drinki.
-Dziękujemy – powiedziałam.
-Jo, zrób nam zdjęcie – powiedziała Rafa.
-Ok, tak w ogóle jestem Jota – powiedział do mnie.
-Selena, miło mi – rzekłam z uśmiechem.
-Teraz rób zdjęcie – powiedziała Rafa.
Jo zrobił nam kilka zdjęć jak byłyśmy w basenie.
-Gotowe - powiedział.
-Dzięki! - rzekła - Potem wybierzemy jakieś i wrzucimy na Instagrama - powiedziała Rafa do mnie.
-Ok - odpowiedziałam.
-Mogę się do was dołączyć? - zapytał Neymar.
-Jasne, wskakuj! - powiedziałam.
Ney wskoczył do basenu na bombę chlapiąc przy tym mnie i Rafaelę.
-Neymar, głupku! - krzyknęła Raf.
-To Selena powiedziała mi, że mam wskoczyć - powiedział i zaczął się śmiać.
-Teraz to moja wina tak?! - krzyknęłam.
-Tak, twoja - powiedział Neymar dalej się śmiejąc.
-O ty! - krzyknęłam i zaczęłam chlapać go wodą. Po chwili Rafa dołączyła do mnie.
-Jo! Ratuj! - krzyknął Ney. Zaraz później Jota wskoczył do basenu i razem z Neymarem zaczęli nas chlapać wodą.
-Dobra, koniec! - krzyknęła Rafaela.
-Drinki się skończyły, idę zrobić nowe – powiedział Jota i
wyszedł z basenu.
-Nie, zostań. Ja pójdę – rzekła Rafa szybko pobiegła do domu.
-No to zostaliśmy sami – powiedział Ney.
Chwilę później zadzwonił telefon.
-Pójdę odebrać – powiedział Neymar.-Nie, zostań. Ja pójdę – rzekła Rafa szybko pobiegła do domu.
-No to zostaliśmy sami – powiedział Ney.
-No i co z tego? -
zapytałam z uśmiechem.
-Możemy to jakoś wykorzystać
- odpowiedział.
-Jak? – zapytałam i zbliżyłam się do niego.
On nic nie powiedział tylko zaczął mnie całować. Z
przyjemnością odwzajemniałam każdy jego pocałunek. Po chwili nasze pocałunki stały się bardziej
namiętne.
-Ekhem – ktoś chrząknął.
Oderwałam się od piłkarza i poczułam jak się rumienię.
-Nie chciałam wam przeszkadzać, ale Neymar muszę ci coś
ważnego powiedzieć – powiedziała Rafa.
Ney wyszedł z basenu i razem na Rafaelą poszli do domu.
NEYMAR:
-Dzwoniła Carolina – zaczęła Raf – Davi się za tobą stęsknił
i chce jutro przyjechać.
-To super, że przyjeżdża! Też się za nim stęskniłem – powiedziałem - Ale czemu nie mogłaś mi tego powiedzieć na podwórku tylko w domu? – zapytałem.
-To super, że przyjeżdża! Też się za nim stęskniłem – powiedziałem - Ale czemu nie mogłaś mi tego powiedzieć na podwórku tylko w domu? – zapytałem.
-Selenie powiedziałeś, że masz syna? – zapytała.
-Nie.. Chyba nie będzie zła, co nie?
-Nie wiem, ale musisz jej to powiedzieć.
-----------------------------------------------------------------------------------------------
No to takiej dłuższej przerwie zapraszam na rozdział 9! :)
Musiałam jeszcze pod koniec wkręcić Neymara. :D A jak myślicie, czy Sel będzie zła, że Neymar nie powiedział jej, że ma syna? :)
Opinie jak zwykle piszcie w komentarzach (można anonimowo) :)
18 komentarzy - rozdział 10 :)
Do następnego! <3

Genialny mis! ;*
OdpowiedzUsuńNo jak zawsze idealny<3 Para siempre na asku <3
OdpowiedzUsuńSUPER
OdpowiedzUsuńGenialny
OdpowiedzUsuńDawaj kolejny
OdpowiedzUsuńMyślę ze mu wybaczy jeżeli kocha to tak zrobi. Po za tym genialny blog dawaj kolejny rozdział
OdpowiedzUsuńKocham twojego bloga i mała uwaga sorry ale wiem ze czasem się myli ale w jednym z rozdziałów jak Selena i Raffaella pojechała po Neymara na lotnisku to potem napisałaś ze zamiast Selena to Ola w chodzi do samochodu ale ogólnie kocham kocham i jeszcze raz kocham tego było cd a dawaj kolejny rozdział i plus daj z dedykacja dla Karoliny. Kocham i pozdrawiam pa ����
OdpowiedzUsuńSorry za błędy ale auto-korekta pa -Karolina dedykacja plis. Pa ��
OdpowiedzUsuńKolejny! :)
OdpowiedzUsuńKocham kolejny
OdpowiedzUsuńSzybko! ;)
Juz nie mogę się doczekać nowy nowy nowy rozdział
OdpowiedzUsuńC U D O W N Y ! ! !
OdpowiedzUsuńDawaj nowy
OdpowiedzUsuńZakochalam się dawaj nowy bo nie wyrobie
OdpowiedzUsuńMam nadzieję ze da mu szansę cudowny i piękny w jednym dawaj kolejny
OdpowiedzUsuńZapraszamy na bloga Neymar<3 dopiero zaczynam ale będzie dobrze pa i wspaniały kolejny szybko bo już się nie moge doczekać
OdpowiedzUsuńNext
OdpowiedzUsuńNowy nowy nowy nowy!!!!
OdpowiedzUsuńZ gr adzam się z Anonimem był ten błąd ale jest ok każdemu się zdarza ogólnie super a raffaella raczej będzie z Rafiniah bo cos tak dziwnie pachnie haha ok dawaj kolejny milej nocy pa będę zaglądać codziennie szybko dodawaj bo się nie moge doczekać pa byzki pa
OdpowiedzUsuńZgadzam sie z #kochajacafutboolforever- "jak zawsze idealny" kocham pa <3
OdpowiedzUsuńOk, ale wystarczyło skomentować RAZ, a nie kila razy pod rząd.:)) Widzę i czytam każdy komentarz, także nie musisz ich pisać aż tak dużo.:))
UsuńCudny ����Sandra
OdpowiedzUsuńBoski jest! <3/Zuza
OdpowiedzUsuńCudoo :) Dawaj next
OdpowiedzUsuńSuper :*
OdpowiedzUsuńJuz jest 25 :)
OdpowiedzUsuńWspaniały :)
OdpowiedzUsuńCzekam na next ;-*
OdpowiedzUsuńCiekawe dlaczego masz tyle komów z anonima? xd ;pp ^^ nic nie sugeruje po prostu to trochę dziwne, czyżbyś je sama dodawała? :p a co do opowiadania to spoko :))
OdpowiedzUsuńSerio? Nie jestem taka głupia żebym pisała sobie sama komentarze pod rozdziałem, to po pierwsze. A po drugie już kilka razy pisałam na moim asku 'wypowiedzi' na temat sytuacji wyżej. Nie moja wina, że ktoś nie potrafi raz skomentować tylko komentuje z 10 razy i to co minutę. :))
UsuńJeśli ktoś komentuje 10 razy co minutę to chyba tak mu się podoba Twoje opowiadanie, że uważa, iż jedna dobra opinia z jego strony nie wystarcza ;D Sorry, jeśli to nie ty to robisz . A co do opowiadania no to na prawdę jest spoko i sama je czytam :) A tak przy okazji to kiedy następny rozdział bo już jest 30 komów . Czeekam na next ;*I
OdpowiedzUsuńNie, ja tego nie robię.:) A rozdział może dziś/jutro lub w sobotę.:)
UsuńWspaniały rozdział. Tak samo jak i całe opowiadanie :) Wydaje mi się, że nie będzie zła, a jeśli będzie to pewnie jak pozna Davi'ego to jej przejdzie :D Ale to wszystko zależy od Ciebie :)
OdpowiedzUsuńŻyczę weny i czekam na nowy rozdział :)